Klasyka z białego ramiaka

Kuchnia prowansalska

Prowansalska kuchnia z barkiem
Prowansalska kuchnia z barkiem

Format ramiaka na tych wizualizacjach nie oddaje rzeczywistego wyglądu tych konkretnych frontów. Dla inwestora ważna była funkcjonalność projekt kuchni bez niepotrzebnego demolowania całego piętra:) Remontowaliśmy starą szeregówkę więc nie wszystkie ściany mogliśmy poprzestawiać i dostosować do potrzeb. Na szczęście nasi budowlańcy nie bali się użyć młotka i zrobiliśmy to co chcieliśmy bo… inwestorka zgadzała się na prawie wszystko:)

Wody nie dało się przenieść nigdzie indziej. Przyłącza zostały na ścianie… na kominie (sic!). Zostały tam dlatego, że nie chcieliśmy ryć podłogi po poprzednich właścicielach – pasuje ideolo!

Esensją całości miał być barek lekko podwyższony. Zakryje zlewozmywak przy jednoczesnym miejscu dla facetów przy męskiej imprezie lub gdy kiedy będzie potrzeba coś szybko zjeść. Osobiście uważam, że można byłoby zrezygnować z tego rozwiązania, o rezygnacji z witryny nie wspomnę…

Na mocy paktu z inwestorem, ta kuchnia prowansalska, po wielu próbach, na szczęście owocnych, kształt baru został taki jak na wizkach. Miało być taniej po bokach bo bez kamienia. Szukaliśmy innych form ale ta okazała się wg. wszystkich, nawet mojego prezesa – najtrafniejszą.

Witryna od strony jadalni jest tylko małym epizodem na wyraźną prośbą inwestorki – porcelane rodzinną trzeba gdzieś upchać. 

Blaty z konglomeratu Technistone dopełnią całości.

Mogę zdradzić, że fronty to Nobila Chalet. Żałuję, że nie dało namówić się inwestorki np. na ozdobne pilastry… Niebawem foto z realizacji jak się uda…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×